W dzisiejszych czasach dobrze mieć samochód. W sytuacji likwidowania kolejnych połączeń kolejowych, drożejących połączeń autobusowych własnym samochodem można dojeżdżać do pracy. Jeśli taką formę transportu wraz z kierowcą wybierze kilku znajomych, podróż jest opłacalna.
Transport samochodowy odpowiada za 62,4 proc. przewozów towarów. Udział kolei jest trzy razy mniejszy, a jeszcze w 1985 roku było odwrotnie. Powstają kolejne firmy transportowe, a istniejące powiększają flotę. To siłą rzeczy generuje większe koszty, które można jednak ograniczyć, stosując nadzór GPS.
Monitoring GPS jest jednym ze sposobów na uzyskanie oszczędności w dużej firmie przewozowej. W jaki sposób przedsiębiorstwo może zyskać dzięki aplikacji GPS? Przede wszystkim usprawnia się pokonywanie tras - kierowcy nie błądzą po drogach nawet w przypadku objazdów, remontów, kolizji. Monitoring GPS na bieżąco informuje o utrudnieniach i wskazuje alternatywne trasy.
Oprócz tego nadzór GPS dzięki dużym możliwościom obliczeniowym pozwala racjonalniej wykorzystywać flotę i zmniejszyć puste przebiegi, czyli unikać sytuacji, w których ciężarówki jadą bez ładunku.
Monitoring GPS umożliwia też zmniejszyć zużycie paliwa. Niższe wydatki na olej napędowy są konsekwencją tego, że kierowcy nie błądzą i zawsze wybierają najbardziej odpowiednie połączenia między miastami, a po drugie - nie oszukują swoich pracodawców, handlując paliwem (nadzór GPS pozwala monitorować ilość benzyny na każdym etapie eksploatacji).
Dużą zaletą są także alarmy GPS, które zapobiegają kradzieżom samochodów i aktom wandalizmu. Takie sytuacje zawsze źle się odbijają na funkcjonowaniu przedsiębiorstwa (mniejsze możliwości przewozowe, postępowanie dochodzeniowe, ubezpieczeniowe), ale dzięki alarmom GPS można ich uniknąć i zapobiec stratom finansowym.